fjfjf.png
  • paulasthetic

Zwodnicza pamięć | Deceiving memory

Zaktualizowano: 7 sty 2021

Dziś jest Faktyczny Poniedziałek, a ja - wróciłam. Ale wciąż w głowie mam obrazy czystych wiedeńskich uliczek, estetycznych kamienic, do których idealnie wpasowane są nawet szyldy sklepowe (chyba, że mówimy o moim ulubieńcu - Votivkirche z paskudnym bannerem wywalonym na całą ścianę – ale więcej o tym w środę). Wydawało mi się, że 5 dni to zbyt mało na zapoznanie się z miastem (zwłaszcza, gdy w planach jeszcze Bratysława) - mam jednak niemal 100% pewności, że następnym razem, gdy zawitam do Wiednia, będę mogła się w nim odnaleźć bez mapy.

No właśnie. Niemal 100% pewności. Kluczem jest słowo „niemal”. W popularnej reklamie mówili „prawie robi wielką różnicę” – dziś o tym, jak nasze wspomnienia nie do końca oddają rzeczywistość.

1. Nasz mózg ma limitowaną pojemność – żeby uniknąć przeładowania wykorzystuje pewnego rodzaju „skróty myślowe” (pun intended), czyli heurystyki - czyli uproszczenia poznawcze, ułatwiające wnioskowanie na podstawie rzeczywistości (faktów, przeszłych wydarzeń - informacji ogólnie). Podobnie jest ze wspomnieniami – jako, że nie jesteśmy w stanie przetworzyć i zachować w pamięci takiej ilości informacji, jaką oferuje nasz nam przesycony bodźcami świat, mózg zwyczajnie idzie na skróty. Ostatecznie to, co zapamiętujemy jest naszą interpretacją rzeczywistości – nie faktycznym jej odzwierciedleniem.

2. Badania wskazują, że między innymi brak snu, stres oraz ilość koniecznych do zapamiętania elementów wpływają na wytwarzanie się tzw.: „fałszywych wspomnień”. Powstają one podobnie jak te „prawdziwe” – przechodzą przez proces kodowania (a więc przyswajania), konsolidacji (utrwalania) i odzyskiwania (ułatwiając wydobywanie z pamięci). Są jednak „echem” tych pierwotnych. Dlaczego tak się dzieje?

3. Mózg ma tendencję do uzupełniania luk w pamięci – to, co mu ucieknie, dopowie sobie sam. Selekcjonuje informacje tak, by jak najbardziej efektywnie je wykorzystać w przyszłości. Generuje elementy, pozwalające mu na dopełnienie przechowywanego obrazu. Ponadto potrafi zapętlić się w swojej interpretacji tak, że wraz ze wzrostem częstości jej powtarzania, utrwala swoją wizję. A niestety nie jest on pojemnikiem o nieograniczonych gabarytach, w związku z czym część wiadomości zwyczajnie się wykrusza. Bo wszystko ma swoje limity – także ludzki organizm.

Więc czy następnym razem, gdy wybiorę się do Wiednia, będę potrafiła bezbłędnie odtworzyć moją poprzednią trasę? Kto wie… Ostatecznie nie mam nic przeciwko błądzeniu w urzekających zaułkach Austrii <3

***


Today is Factual Monday and… I am back. But in my head I still have images of clean Viennese streets, aesthetic tenement houses with intentionally designed signboards (unless we're talking about my favorite Votivkirche with that nasty banner stretched over the wall - but more on that on Wednesday). I assumed that 5 days won’t be enough to get to know the city (especially when you want to visit Bratislava as well) - but I am almost 100% sure that the next time I visit Vienna, I will be able to find my way.

And that’s the catch.

Almost 100% certain. The key is the word "almost". In a popular advertisement they said "almost - makes a big difference" – today we’ll talk about how our memories do not fully reflect the reality.

1. Our brain has a limited capacity - to avoid overloading it uses some kind of heuristics - cognitive simplifications that allow us to make predictions based on perceived reality (facts, past events - information in general). Same happens to memories - as we are unable to process and remember the amount of information that our overstimulated world offers us, the brain simply takes a shortcut. Ultimately, what we remember is our interpretation of reality - not its actual reflection.

2. Studies indicate that, among other things, lack of sleep, stress and the amount of elements affect the formation of so-called "false memories". They arise just like the "real" ones - they go through the process of coding (and thus assimilation), consolidation and recovery (from memory). However, they are an echo of the original ones. And why is that?

3. The brain tends to fill the memory gaps – what forgets, it will complete. It selects the information so that it can use it in the future as effectively as possible. It generates elements that allow it to complete the stored image. In addition, it can get tangled in its interpretation, so that as the repetition increases, he consolidates his vision. And unfortunately it is not a container of unlimited dimensions, so some of the messages simply crumble. Because everything has its limits - also the human body.

So, next time I go to Vienna, will I be able to recreate my previous path without error? Who knows ... After all, I have nothing against wandering in the charming alleys in Austria <3

https://psyct.psychopen.eu/article/view/339/html https://www.mala-psychologia.eu/czym-sa-heurystyki/ https://www.intechopen.com/books/eat-learn-remember/true-and-false-memories-neuropsychological-and-neuropharmacological-approaches http://learnmem.cshlp.org/content/23/1/46.full https://link.springer.com/article/10.3758/MC.38.7.833 https://www.researchgate.net/publication/24432671_False_Memories_in_the_DRM_Paradigm_Age-Related_Differences_in_Lure_Activation_and_Source_Monitoring http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.doi-10_2478_pfns-2013-0039 https://www.uv.es/psicologica/articulos2.17/3SARAIVA.pdf https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26786732 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0749596X19300403 https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0030416 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28190038

3 wyświetlenia