fjfjf.png

Nietypowa relacja jelit z mózgiem | This unusual relationship between the intestine & the brain

Nasze organizmy są wrażliwe – łatwo „wyprowadzić je z równowagi”. Wiemy już, że ta swoista nierównowaga prowadzi do wystąpienia zaburzeń związanych z naszymi funkcjami poznawczymi (uwagą, pamięcią, koncentracją), nastrojem, a także reakcją na stres (nie tylko zewnętrzną, ale też „wewnętrzną” – tworząc stany zapalne).

Ale bądźmy szczerzy, skoro już tak sobie siedzimy sobie tutaj tak twarzą w ekran – ile razy w ciągu ostatniego roku słyszałeś hasło „jelita – nasz drugi mózg”?


Zakładam, że tyle razy, że już masz tego serdecznie dość.


Ja też miałam.

Dopóki nie przekonałam się na własnej skórze, ile jelita faktycznie mają wspólnego z funkcjonowaniem mojego mózgu.


Zapnij wirtualne pasy – dziś zabieram Cię w podróż w głąb Twojego organizmu.


CO MÓZG MA WSPÓLNEGO Z JELITAMI?


Tak naprawdę, to wiele.

Jelita i mózg komunikują się nie tylko poprzez aktywność układu immunologicznego i osi podwzgórze – przysadka – nadnercza (która odpowiada za regulacji reakcji stresowej naszego organizmu), ale też przez nerw błędny i jelitowy układ nerwowy.


Nerw błędny odpowiedzialny za bezpośrednią komunikację jelit i mózgu – natomiast jelitowy układ nerwowy komunikuje się z mózgiem właśnie poprzez nerw błędny i unerwia jelita (koordynuje ich ruchy). Neurony tego układu reagują na metabolity bakterii jelitowych (czyli produkty aktywności tych bakterii).


Mikrobiota to nasze jelitowe centrum zarządzania – odpowiedzialna jest za:

  • fermentację niestrawionych związków organicznych (węglowodany, kwasy żółciowe, sterole)

  • syntezę hormonów oraz witamin, a także neuroprzekaźników: GABA, serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, acetylocholiny, krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych

  • hamowanie wytwarzania się patogenów

  • regulację aktywności OUN poprzez metabolity zawartych w niej bakterii (a tym samym – wpływa na regulację osi „stresu”).


Obwód neuroenteroendokrynowy pozwala na przekazywanie informacji o zawartości jelita do pnia mózgu. Komórki elektrogenne - enteroendokrynowe – które znajdują się w warstwie nabłonka oddzielającej światło jelit od ściany jelita, reagują na substancje i metabolity bakterii i – generując potencjał czynnościowy - przesyłają poprzez bezpośrednie połączenia informacje do neuronów nerwu błędnego. Neuroprzekaźnikiem, który odpowiedzialny jest za przesyłanie tych informacji jest glutaminian.


Wzrost przepuszczalności bariery jelitowej (a więc mniej szczelna bariera jelitowa) umożliwia przedostawanie się do układu bakterii, które powodują stan zapalny. Pamiętasz cytokiny, o których pisałam tutaj: https://www.paulasthetic.com/post/mózg-w-depresji-kiedy-wszystko-sprawia-ból-depressed-brain-when-living-starts-to-hurt ? To one właśnie powodują reakcję „stresową” wewnątrz naszego organizmu.


Badania wykazały, że przepuszczalna bariera jelitowa stwarza ryzyko dla rozwoju zaburzeń neurologicznych i neurorozwojowych (min.: Parkinsona, autyzmu), a także zaburzeń nastroju (depresyjnych i lękowych) ze względu na możliwość wystąpienia reakcji zapalnej, pojawiającej się często pod wpływem stresu.


Udowodniono również, że mikrobiota jelitowa pacjentów ze zdiagnozowaną depresją różni się składem, w porównaniu z mikrobiotą osób bez diagnozy - podobnie w przypadku osób z diagnozą zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz u osób z objawami choroby Parkinsona.


NA RATUNEK MIKROBIOCIE


Jak się okazuje, pomocna w tym wypadku jest terapia prowadzona pod kontrolą zespołu specjalistów: dietetyków, gastroenterologów, psychiatrów i psychologów.


Terapia odpowiednio dobranymi probiotykami, a także wsparcie SCFA (krótkołańcuchowymi kwasami tłuszczowymi) pomaga przywrócić równowagę organizmu.

Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (znajdujące się w produktach pełnoziarnistych, nasionach, orzechach, niektórych warzywach i owocach) wspierają syntezę białek klaudyny i okludyny, które uszczelniają nie tylko jelita, ale też barierę krew – mózg. W ten sposób chronią nasz układ nerwowy i hamują aktywność mediatorów zapalnych w nabłonku jelitowym (a tym samym do wydzielania się cytokin).


W skrajnych wypadkach skuteczne okazuje się także przeszczepienie mikrobioty jelitowej od osób zdrowych.


Kolejnym rozwiązaniem jest stymulacja nerwu błędnego.

Nie, nie od wewnątrz.


Z zewnątrz.


Ta metoda działa nie tylko w przypadku osób z diagnozą depresji, ale też u osób z atakami epilepsji. Szlaki nerwu błędnego, prowadzące do ośrodków układu noradrenergicznego (a szczególnie do jądra miejsca sinawego) wpływają na funkcjonowanie ciała migdałowatego, podwzgórza, wzgórza i kory mózgowej – a tym samym na regulację nastroju, napędu i rytmów biologicznych. Niedawno opracowana technika przezskórnej stymulacji tej gałęzi nerwu błędnego, która znajduje się w małżowinie usznej i dolnej połowie powierzchni ucha zewnętrznego, pozwala na stymulację elektryczną obszarów, odpowiedzialnych za zmiany aktywności nerwu błędnego w pniu mózgu.


(Co ciekawe – stymulować nerw błędny możesz zacząć już teraz, w sposób naturalny. Metody, które wydają się aktywizować nasz nerw błędny to między innymi… śpiewanie, praktyka jogi, ćwiczenia oddechowe i masaże w okolicach szyi.

No czyż to nie jest fascynujące?)


Uff.

Mimo tego, że neuropsychologia wydaje się kierować zasadą „im dalej w las, tym więcej drzew”…

… czy nie brzmi to wspaniale, że możemy mieć wpływ na to, jak wygląda nasze życie, działając nie tylko od zewnątrz, ale także… wpływając na to, co wewnątrz?


***


Our bodies are vulnerable & it’s easy to disrupt their balance. We already know that this specific imbalance leads to disorders related to our cognitive functions (attention, memory, concentration), mood, and stress reaction (not only external, but also "internal" – that create inflammation).


But let's be honest, since we're sitting here, face to screen- how many times in the last year have you heard the slogan "the gut - your other brain"?

I assume that it was so often that you've had enough.


I’ve had enough of it too.

Until I’ve experienced it the hard way how much our intestines actually have to do with the functioning of our brain.


Fasten your virtual seatbelts - today I'm taking you on a journey into the depths of your body.


WHAT DOES THE BRAIN HAVE TO DO WITH THE INTESTINES?


In fact - a lot.

The intestines and the brain communicate not only through the activity of the immune system and the hypothalamic-pituitary-adrenal axis (which is responsible for the regulation of our stress response), but also through the vagus nerve and the enteric nervous system.


The vagus nerve is responsible for the direct communication between the intestines and the brain - while the enteric nervous system communicates with the brain through the vagus nerve and is responsible for the innervation of the intestines (which leads to coordinating their movements). The neurons of this system react to the metabolites of intestinal bacteria (the products of the activity of these bacteria).


Microbiota is our intestinal management center & is responsible for:

  • the fermentation of undigested organic compounds (carbohydrates, bile acids, sterols)

  • the synthesis of hormones and vitamins, as well as neurotransmitters: GABA, serotonin, dopamine, noradrenaline, acetylcholine, short-chain fatty acids

  • inhibiting the formation of pathogens

  • the regulation of the CNS activity through metabolites of the bacteria (and thus - influences the regulation of the "stress axis”).


The neuroenteroendocrine circuitry transmits the information about the contents of the intestine to the brainstem. Electrogenogenic cells - enteroendocrine cells - which are located in the layer of epithelium separating the intestinal lumen from the intestinal wall, react to substances and metabolites of bacteria and - by generating an action potential - send information through direct connections to the neurons of the vagus nerve. The neurotransmitter responsible for sending this information is glutamate.


An increased permeability of the intestinal barrier allows bacteria that cause inflammation to enter the system. Do you remember the cytokines I’ve told you about in this article https://www.paulasthetic.com/post/mózg-w-depresji-kiedy-wszystko-sprawia-ból-depressed-brain-when-living-starts-to-hurt ? They are the thing that causes stress reaction inside our body.


Research has shown that the permeable intestinal barrier poses a risk for the development of neurological and neurodevelopmental disorders (Parkinson's disease, autism), as well as mood disorders (depression and anxiety) due to the possibility of an inflammatory reaction, which often occurs under stress.


It has been proven that the gut microbiota of patients diagnosed with depression is different from the microbiota of people without a diagnosis - similarly in people diagnosed with autism spectrum disorder and in people with symptoms of Parkinson's disease.


SAVING THE MICROBIOTA


As it turns out, therapy conducted under the supervision of a team of specialists: dieticians, gastroenterologists, psychiatrists and psychologists can solve the problem of our microbiota.


Therapy with appropriately selected probiotics, as well as the support of SCFA (short-chain fatty acids) helps to restore our body's balance.

Short-chain fatty acids (found in whole grains, seeds, nuts, some vegetables and fruits) support the synthesis of claudin and occludin proteins, which seal not only the intestines but also the blood-brain barrier. This way they protect our nervous system and inhibit the activity of inflammatory mediators in the intestinal epithelium (and thus the secretion of cytokines).


In some cases, transplantation of the intestinal microbiota from healthy people also turns out to be significantly effective.


Another solution is to stimulate the vagus nerve.

No, not from the inside.


From the outside.


This method works not only for people diagnosed with depression, but also for people with epilepsy. Vagus nerve pathways leading to the centers of the noradrenergic system (especially to the locus coeruleus) influence the functioning of the amygdala, hypothalamus, thalamus, and cortex - and thus regulate mood, drive and biological rhythms. A recently developed technique of percutaneous stimulation of the vagus nerve located in the auricle and the lower half of the outer ear surface, allows for electrical stimulation of the areas responsible for changes in vagal activity in the brainstem.


(What’s more interesting - you can start stimulating the vagus nerve naturally. Methods that seem to activate our vagus nerve include ... singing, yoga, breathing exercises and massage around the neck area. Isn't that fascinating?)


Uff.

Despite the fact that neuropsychology seems to follow the principle "the further into the forest, the more trees" ...

… doesn't it sound great that we can influence our life not only by acting from the outside but also… influencing what is inside?


https://www.youtube.com/watch?v=sQZkdgCBFTY&list=WL&index=43&t=11s

https://sklep.jaknieumrzec.pl/twoja-glowa-w-twoich-rekach

https://jms.ump.edu.pl/uploads/2011/4/299_4_80_2011.pdf

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/onlinefirst/Kaczmarczyk_PsychiatrPolOnlineFirstNr170.pdf

21 wyświetleń