fjfjf.png
  • paulasthetic

Jak zostać swoim przyjacielem? | How to become your best friend?

Zaktualizowano: 18 kwi 2021

„Jestem do niczego” – myślisz, kiedy drugi raz z rzędu spóźniasz się do pracy po nieprzespanej nocy.


„Ile razy można popełniać ten sam błąd? Jestem życiową porażką.” – pojawia się w Twojej głowie, kiedy uświadamiasz sobie, że relacja, w której tkwisz trzeci rok z rzędu wysysa z Ciebie życie.


„Nawet tego nie potrafię zrobić jak należy.” – mówisz sam do siebie, kiedy zamiast cukru wsypałeś sól do swojej porannej kawy.


Nie bardzo Cię obchodzi, że nie śpisz po nocach, bo zajmujesz się dziećmi lub siedzisz nad projektem (bo nagle okazuje się, że doba nie ma 30 godzin).

Co tam, że psychiatra właśnie zdiagnozował u Ciebie depresję.


Najłatwiej sobie dokopać.

Jest jednak pewna kwestia, o której zapominasz – te wszystkie negatywne słowa, które słyszysz z tyłu głowy nadaje Twój wewnętrzny krytyk.


Jak go uciszyć?


Zacznij od… współczucia.

Samemu sobie.

I zanim zaczniesz się krzywić, przeczytaj poniższy paragraf.

Czym samowspółczucie nie jest?


  • Samowspółczucie to nie to samo, co użalanie się nad sobą. „Użalanie się” ściąga nas w dół. W ten sposób udowadniamy sobie, że jest jeszcze gorzej, niż nam się wydawało, bo nasz mózg działa jak „filtr” – poszukuje informacji, by potwierdzić to, co w danej chwili „uważa”. Samowspółczucie opiera się na założeniu, że nikt z nas nie jest doskonały – błędy się zdarzają. Ale osoby, które odnoszą się do siebie w sposób życzliwy, nie postrzegają ich jako życiowych porażek – a raczej jako okazję do wyciągnięcia wniosków. Bo czasem po prostu przeginamy. I to też jest ludzkie.


  • Samowspółczucie to nie to samo, co bagatelizowanie problemu i uciekanie od niego. Wręcz przeciwnie – samowspółczucie pomaga nam dostrzec, że dana sytuacja była na tyle wymagająca, że z obecnymi zasobami nie byliśmy w stanie sobie z nią poradzić. Pozwala nam ponownie ocenić sytuację, a następnie dopasować do niej swoje umiejętności- stwarza okazję do ponownej oceny swoich możliwości i wykorzystania ich w taki sposób, by sprzyjały Twoim celom i wartościom.

Jak uciszyć swojego wewnętrznego krytyka i zostać swoim przyjacielem?


  1. Opisz sytuację, w której się znajdujesz. Zastanów się, czy istnieje prawdopodobieństwo, że zinterpretowałeś sytuację, zamiast koncentrować się na tym, co rzeczywiście się wydarzyło. Skup się na faktach – nie na emocjach.

  2. Następnie opisz uczucia, które Ci towarzyszą – rozpoznaj i nazwij swoje emocje. Nie osądzaj ich, nie odwracaj uwagi – po prostu bądź z nimi tu i teraz. Zastanów się, jakie wydarzenie wywołało w Tobie te emocje – konkretnie, co sprawiło, że zareagowałeś w ten sposób?

  3. Zadaj sobie te kilka pytań:

  4. W jaki sposób możesz zadbać o swoje emocje?

  5. W jaki sposób możesz zadbać o swoje potrzeby fizyczne?

  6. W jaki sposób możesz zapobiec dalszemu unieważnianiu (ignorowaniu, negowaniu) swoich potrzeb?

  7. Co daje Ci wsparcie i motywuje do działania?

  8. Przypomnij sobie w jaki sposób poradziłeś sobie ostatnim razem i czy przyniosło to oczekiwane skutki:

  9. Jakie umiejętności pozwoliły Ci przezwyciężyć Twój kryzys?

  10. Za co jesteś sobie wdzięczny?

  11. Co możesz wynieść z tej sytuacji?

I sprawdź, jak się teraz czujesz. Co mógłbyś zmienić, by dopasować te pytania do siebie i swojej sytuacji?

Na koniec – sam początek: na czym polega samowspółczucie?


Samowspółczucie pomaga nam dotrzeć do własnych emocji, zobaczyć co w danej chwili jest dla nas trudne, niekomfortowe i… pozwala po prostu to przeżyć.

Samowspółczucie to świadomość własnych ograniczeń i akceptacja przy jednoczesnym dążeniu do zmiany tego, co nam nie pasuje. Bez krytyki, z życzliwością i wyrozumiałością. Na własnych zasadach. To bycie przyjacielem dla samego siebie.

Bo kto zna Cię lepiej, niż Ty?


***


"I'm good for nothing," you think when the second time in a row you’re being late for work after a sleepless night.


„How many times can I make the same mistake? I’m a failure. " – this happy thought pops up in your head when you realize that the relationship you’re in for the third year in a row sucks the life out of you.


"I can't even do this simple thing right." - you say to yourself, when instead of sugar, you put salt in your morning coffee.


You don't really care that you stay awake at night, because you’re taking care of your children or spending your time on a project (because suddenly it turns out that the day doesn’t have 30 hours).


The psychiatrist just diagnosed you with depression – but it’s not such a big deal, right? (Wrong.)

However, there’s one thing that you’re missing out - all the negative words you hear in the back of your head come from your inner critic.


How can you silence it?


Start with… compassion.

For yourself.


And before you start frowning, read the paragraph below.


What is not self - compassion?


  • Self-compassion is not the same as self - pity. Self - pity pulls us down - shows us, that it’s even worse than we thought, because our brain acts like a "filter" - it looks for information to confirm what it "believes" at the moment. Self-compassion is based on the thought that noone is perfect - and mistakes happen. But people who are kind to themselves don't perceive them as their life failures - but rather as an opportunity to learn. Because sometimes we just go too far. And that's human too.

  • Self-compassion is not the same as downplaying and running away from a problem. On the contrary, self-compassion helps us see that the situation was so demanding that we were unable to cope with our current resources. It allows us to reassess the situation and then adjust our skills to reach our goals and values.


How to silence your inner critic and become your own friend?


  1. Describe the situation you are in. Consider if there’s a possibility that you’ve interpreted the situation instead of focusing on what actually happened. Focus on facts - not emotions.

  2. Then describe your feelings - identify and name your emotions. Don't judge them, don't try to distract yourself - just be with them here and now. Think about what triggered these emotions - specifically, what made you react this way?

  3. Ask yourself these few questions:

  • What can you do to take care of your emotional needs?

  • What can you do to make yourself feel better physically?

  • How can you prevent further invalidation (ignoring, negating) of your needs?

  • What gives you support and motivates you to act?

Try to recall the way you coped with other difficult situations and figure out if your actions have brought the expected results:

  • What skills helped you overcome your crisis?

  • What are you grateful to yourself for?

  • What can you learn from this situation?

And check how you feel now. What can you change to make sure that these questions are suitable to your situation?


Finally, the very beginning: what is self-compassion?


Self-compassion helps us to reach our own emotions, see what’s difficult, uncomfortable at the moment and… it allows us to simply experience it.


Self-compassion is an acceptance and awareness of our own limitations while striving to change what we want to change. Without criticism, with kindness. On our own terms. It’s a journey to become your best friend.


Because who knows you better than you?


38 wyświetleń