fjfjf.png
  • paulasthetic

Dlaczego pozwalamy pikselom przejąć nasze życia? | Why do we let the pixels take our lives?

Zaktualizowano: 7 sty 2021

Faktyczny Poniedziałek – dziś na tapet biorę trudne tematy związane z tym, co właśnie robisz, drogi czytelniku. Z korzystaniem z sieci. Dowiesz się co to FOMO, socjomania internetowa, fonoholizm i na czym polega uzależnienie.

No to do roboty.

Dostępność. Nieograniczony zasięg Internetu. Coraz to lepsze urządzenia, których zadaniem jest (podobno) odciążyć człowieka w choć części jego życiowych zadań. To wszystko to w pewien sposób udogodnienie. No bo w końcu nie ma nic złego w korzystaniu z osiągnięć techniki. Ale znacie aplikacje „poprawiające” koncentrację? Albo te „ułatwiające” organizację czasu, wysyłające powiadomienia o planach i wydarzeniach?

No właśnie.

Polegamy na nich bardziej, niż na swojej głowie i umiejętnościach. Bywa, że więcej czasu spędzamy na przeglądaniu powiadomień niż na wykonywaniu swoich obowiązków / spotykaniu się ze znajomymi / spędzaniu czasu na tym, co kiedyś przecież sprawiało nam taką przyjemność.

Ile razy dzisiaj minąłeś / minęłaś w kawiarni lub restauracji dziecko, które klikało kolejne znaczki na swoim smartfonie lub tablecie?

Dzieci potrafią uzależnić się od korzystania z urządzeń elektronicznych. Badania pokazują, że im wcześniejsza ekspozycja na działanie urządzeń elektronicznych, tym większe ryzyko rozwoju zaburzeń uwagi, pamięci, koncentracji, a także zaburzeń psychicznych. I zanim mi powiesz, że przesadzam – przeczytaj resztę.

"E-dzieci" mają trudność w funkcjonowaniu w świecie, w którym trzeba czekać na nagrodę; gdzie liczy się umiejętność odraczania gratyfikacji, bo dostają ją szybko w postaci nabijania kolejnych poziomów w grach i aplikacjach. Wobec czego ich wyobraźnia może być ograniczona do prostego wykonywania czynności, co później skutkuje w trudnościach w nabywaniu wiedzy w szkole (a potem ma się do nich pretensje). Mogą mieć trudność w nawiązywaniu relacji, ponieważ zamiast uczestniczyć w rozmowach, dowiadywaniu się o świecie i poglądach innych osób z ich otoczenia, dostają ekran. W związku z tym mogą nie mieć możliwości nauczyć się nawet interakcji niewerbalnej – bo brak im rzeczywistego odniesienia. Trudność sprawiać im może odczytywanie alegorii i metafor, bo przenośnie biorą dosłownie. Mogą mieć trudność w odczytywaniu mimiki, gestów; nie znać granic, bo jeśli mają równocześnie nielimitowany dostęp do Internetu, to nie widzą skutków własnego działania gdy coś udostępnią lub wyrażą opinię. W pewnym momencie mogą mieć trudność w odróżnieniu rzeczywistości od fikcji. Już nie wspomnę o skutkach somatycznych związanych z pogorszeniem wzroku, postawą ciała, zaburzeniami snu. Jeśli to nie jest ograniczanie rozwoju dziecka, to ja nie wiem co to.

No nie, no dobra, wiem - przecież trzeba być ciągle dostępnym, „podpiętym”, na czasie. Znasz FOMO? Fear Of Missing Out? To obawa związana z „przegapieniem” – wydarzeń kulturalnych, koncertów, wiadomości od znajomych lub o wydarzeniach w kraju. Potrzeba bycia poinformowanym. Osoby doświadczające FOMO doświadczają dyskomfortu, gdy inni wspominają o spotkaniu, w którym one nie uczestniczyły lub rozmawiają o informacjach, które do tych osób nie dotarły; mają poczucie, że nie są na bieżąco ze wszystkim, co się dzieje na świecie i w ich najbliższym środowisku. Towarzyszy im lęk, gdy nie wiedzą, co robią ich znajomi i mają poczucie, że właśnie coś je omija. I właśnie to wspierają nasze ulubione aplikacje. I pod rękę, w parze z FOMO, idzie uzależnienie behawioralne.

Ale co to właściwie znaczy? Uzależnienie behawioralne (czyli czynnościowe) – jak sama nazwa wskazuje - polega na utracie kontroli w wykonywaniu czynności; obejmuje poczucie przymusu oraz wrażenie ulgi po jego wykonaniu. W późniejszych etapach rozwoju uzależnienia osoba kieruje się chęcią redukcji nieprzyjemnego stanu psychofizycznego, wywołanego przez niewykonanie czynności.

Generalnie diagnostyka uzależnień przebiega w postaci diagnozy pojawienia się w ciągu 12 miesięcy min. 3 objawów na podstawie poniższych symptomów: 1. Utrata kontroli nad używaniem substancji / zaplanowanym czasem i sposobem wykonywania czynności (po rozpoczęciu częste przekraczanie dawki / czasu przeznaczonego na daną czynność oraz nieudane próby ograniczenia) 2. Wzrost tolerancji, czyli potrzeba przyjmowania coraz to większych dawek / przeznaczania coraz to dłuższych odcinków czasu na daną czynność 3. Objawy abstynencyjne, które różnią się w zależności od przyjmowanego środka lub bodźca – jednak w obu przypadkach są to reakcje psychiczne i fizyczne (np.: pobudzenie psychoruchowe, niepokój, lęk, obniżenie nastroju, powracające myśli skoncentrowane wokół substancji lub czynności) 4. Silna potrzeba / poczucie przymusu zażycia substancji / wykonania czynności 5. Zaniedbywanie alternatywnych aktywności / obowiązków (w tym własnej higieny, relacji z innymi, pracy lub szkoły) 6. Kontynuacja zażywania / wykonywania czynności mimo widocznych szkód somatycznych, psychologicznych i / lub społecznych.

Temat uzależnień jest niesamowicie obszerny – składa się na niego szereg niuansów, o których nie da się wspomnieć w krótkim poście, więc dla uproszczenia skupimy się tylko na problematycznym korzystaniu z telefonu i urządzeń elektronicznych (a co za tym idzie – także z social media i Internetu). Dlaczego problematycznym korzystaniu, a nie „uzależnieniu od”? Bo „odcinanie się” od rzeczywistości to tak naprawdę sygnał czegoś zupełnie innego – sygnał niezaspokojonej potrzeby, którą daje dane medium, portal, aplikacja.

Słyszałeś może o fonoholizmie i socjomanii internetowej, drogi czytelniku? Oba te zjawiska wiążą się z utratą kontroli nad używaniem telefonu i mediów społecznościowych.

Fonoholizm to zbyt częste używanie telefonu w codziennych sytuacjach – nagminne sprawdzanie powiadomień, smsowanie, telefonowanie; korzystanie z aplikacji tak często, jak to tylko możliwe i przede wszystkim posiadanie non stop włączonego telefonu. Zapełnianie pustki i nudy prostą czynnością, jaką jest włączenie przycisku i przesuwanie palca z góry na dół.

Socjomania internetowa to ograniczenie kontaktów społecznych do sieci – uczestnictwo jedynie na portalach społecznościowych, forach, czatach wspierane potrzebą bycia w kontakcie, określania własnej tożsamości, akceptacji ze strony innych (bo przecież wszyscy mają profile na Facebooku). Daje poczucie posiadania relacji, w których rzeczywisty kontakt z drugim człowiekiem stawia się na równi z tym na czacie. Znaki naszych czasów.

Wszystko, co robimy, ma swoje konsekwencje. Cierpią na tym relacje, ponieważ częstszy kontakt ma się nie z „rzeczywistymi” przyjaciółmi, ale „wirtualnymi”. Pojawiają się kłamstwa związane z czasem przebywania w social mediach lub ogólnie w Internecie. Nawiązywane sieciowe znajomości stają się bardziej atrakcyjne, bo nie wymagają tak wielkiego wysiłku, jak te w rzeczywistości – czasem mogą stać się również powodem zdrad, prowodyrem zachowań ryzykownych. Cierpi na tym jednostka – i nie mówię tu tylko o przemęczonym układzie nerwowym, bombardowanym emitowanym z ekranów światłem, problemach w koncentracji uwagi i zapamiętywaniu informacji. Odgradzając się od rzeczywistości, wchodzi w świat „idealny”, w którym ten rzeczywisty na starcie przegrywa i po pewnym czasie zapomina w jaki sposób mogłaby się w tym rzeczywistym odnaleźć. Nie ma motywacji do „odklejenia się” od ekranu.


Jednak świat wirtualny, pozbawiony konsekwencji, nie wymagający niczego innego od uczestnika, jak tylko jego obecności – dołączenia i współtworzenia pikselowej alternatywy codzienności – to tylko z pozoru bezpieczne miejsce. Głośne swojego czasu zjawisko hejtu internetowego, obniżona samoocena poprzez wystawienie się na opinie i komentarze oraz porównywanie się z innymi, kradzieże tożsamości i gromadzenie prywatnych danych przez portale to tylko kilka przykładów na niebezpieczeństwo niezaplanowanego, niekontrolowanego korzystania z sieci. Nasuwa mi się pytanie.

Czy świat w którym żyjemy jest wart zdominowania przez sztuczną rzeczywistość, udostępnienia, lajki i komentarze, które nie odnoszą się nijak do stanu faktycznego, a tylko do tego małego obrazu? No dobra. Wdech – wydech. Nie zrozum mnie źle – uważam, że nie ma nic złego w korzystaniu z ułatwień technologicznych. Internet stwarza możliwość sięgnięcia po często niedostępną w realu wiedzę, pozwala na realizację swoich pasji (masz przykład z życia – chociażby ja i ten blog). Ale nie pozwól im na odebranie sobie życia. Na skoncentrowaniu swoich wartości wokół zaistnienia w sieci. Ja postuluję rzeczywistość. A Ty?

Post wyszedł taki, jak ta jesień. Szary i zimny. Ale czasem, żeby wywołać refleksję, trzeba doznać wstrząsu – mam nadzieję, że chociaż część z Was zastanowi się nad tym, w jaki sposób korzysta z osiągnięć współczesnej techniki. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście – więc jeśli masz poczucie, że Ty lub ktoś z Twojego otoczenia jest w grupie ryzyka, za tydzień pokażę Ci, w jaki sposób możesz sobie (lub innym) pomóc. To co – do zobaczenia w następny poniedziałek?

***


Factual Monday – today I want to talk about the topic related to what you’re doing right now, my dear reader. The Internet use. You will learn about FOMO, phonoholism and social media addiction.

Let’s begin then.

Availability. Unlimited internet connection. The devices which are getting better and better in (supposedly) relieving us in at least the part of our chores. This is may be convinient in some ways. After all, there’s nothing wrong with enjoying the effects of technological development. But do you know applications that are made to "improve" our concentration? Or those which should “support" the organization of time, sending notifications about plans and events? Exactly. We rely on them more than on our mind and skills. It comes to spending more time reviewing notifications than doing our duties / meeting friends / spending time on what we used to enjoy so much.

How many times have you passed a child in a cafe or a restaurant this week, who was tapping on their smartphone or tablet?

Studies show that the earlier the exposure to electronic devices, the greater the risk of developing attention, memory and concentration disorders; also mental disorders. And before you tell me I'm exaggerating - read the rest of what I wanted to say.

"E- kids" may have problems with functioning in a world where you have to wait for the prize; where the ability to postpone the gratification matters. They get it quickly in the form of punching levels in games and applications. Therefore, their imagination is limited to simple activities, which later results in difficulties in acquiring knowledge at school (and then we start to complain). They may have difficulties in establishing relationships, because instead of participating in conversations, finding out about the world and views of other people around them, they stare at the screen. Therefore, they may have problems with learning a non-verbal interaction - because they have no real reference. They may have difficulties with reading allegories and metaphors, they take literally. They may have problems with reading facial expressions and gestures. They may know no borders, because if they have unlimited access to the Internet at the same time, they simply can’t see the effects of their own actions when they share something or express an opinion. At some point they may have difficulty distinguishing reality from fiction. I won’t mention the somatic effects associated with impaired vision, body posture, sleep disorders. If it's not limiting the child's development, I don't know what it is.

Well, okay, I know - you have to be always available, informed. Do you know FOMO? Fear Of Missing Out? It’s a fear related to "missing" out - cultural events, concerts, messages from friends or news. The need to be informed. People experiencing FOMO feel discomfort when others mention a meeting they haven’t attended or talk about information that hasn’t reached to them; they feel that they aren’t up to date with everything that’s happening in the world and in their environment. They feel anxiety when they don’t know what their friends are doing and feel that something is just passing over them. And this is what our favorite applications support. And behavioral addiction goes hand in hand with FOMO.

But what does the “behavioral addiction” actually mean? Behavioral addiction - as the name implies - is the loss of control in the performance of activities; includes a sense of coercion and a sense of relief after doing so. In the later stages of the development of addiction, a person is guided by the desire to reduce the unpleasant psychophysical state, caused by the delay to perform actions.

Generally, the diagnosis of addiction takes the form of a diagnosis within 12 months of min. 3 symptoms out of the following symptoms: 1. Loss of control over the use of a substance / the planned time and the way of performing activities (frequent exceeding of the dose / time allocated for a given activity and unsuccessful attempts to limit this time / dose) 2. Increasing tolerance - the need to take larger doses of substance / allocate ever longer periods of time for a given activity 3. Abstinence symptoms that vary depending on the substance or stimulus - however, in both cases they are psychological and physical reactions (for example: psychomotor agitation, anxiety, irritation, depressed mood, recurrent thoughts focused around the substance or activity) 4. Strong need / sense of compulsion to take a substance / perform an activity 5. Neglecting alternative activities / responsibilities (including own hygiene, relationships with others, p work or school) 6. Continued use / performance of activities despite visible physical, psychological and / or social consequences.

The topic of addiction is incredibly wide - it consists of a number of nuances that simply are not possible be mentioned in a short post, so to simplify we’ll focus only on the problematic use of telephone and electronic devices (and thus - also social media and the Internet ). Why problematic use and not "addiction"? Because "cutting off" from reality is really a signal of something completely different - a signal of an unmet need that a given medium, portal or application gives its user.

Have you heard about phonholism and internet sociomania, my dear reader? Both of these phenomena are associated with a loss of control over the use of telephone and social media.

Phonoholism is an excessive use of the phone in everyday situations - frequent checking the notifications, texting, phone calling; using the application as often as possible and, above all, having the phone switched on all the time. Filling the emptiness and boredom with a simple operation, which is turning on the button and sliding your finger from top to bottom.

Internet sociomania means limiting social contacts to the network - appearing only on social networks, forums, chats supported by the need to be in touch, determine its own identity, filling the need of acceptance from others (because everyone has Facebook profiles). It gives the seeming sense of having relationships in which real contact with other people puts on an equal footing with chatting. Signs of our time.

Everything we do has consequences. Relationships suffer because more frequent contact is not with 'real' friends, but with the 'virtual' ones. People start lie to each other about the time they spend on social media or the Internet in general. Network relationships became more attractive because they don’t require as much effort as these in real life do - sometimes they can also become a reason of betrayal or lead to a risky behavior. The individual suffers from this - and I'm not just talking about a tired nervous system, bombarded with light emitted from screens, problems in focusing attention and remembering information. Separating itself from reality, enters the "ideal" world. And after a while forgets how it could find itself in the real one. There is no motivation to "peel off" from the screen.

However, a virtual world, requiring nothing else from the participant but its presence - joining and co-creating a pixel alternative to everyday life - is only a seemingly safe place. The phenomenon of internet hate, reduced self-esteem through exposure to opinions, comments and comparison with others, identity theft and collection of private data through portals are just a few examples of the danger of unplanned, uncontrolled use of the network. ased on that, I have a question.

Has the world we live in became worthless in comparison to the virtual reality - shares, likes and comments that do not relate to the facts, because what we share doesn’t make the whole picture? Okay. I’ll take a breather. Inhale – exhale. Don't get me wrong - I believe that there’s nothing wrong in using technology. The Internet creates the opportunity to reach for the knowledge that is often unavailable in real life, allows you to realise your passion (you see, for example - me and this blog). But don't let it take over your life. I postulate reality. And what about you?

The post came out like this fall. Gray and cold. But sometimes, to cause a reflection, you need to provide a shock therapy - I hope that at least some of you will think about how you use the achievements of modern technology. There is always a way out of every situation - so if you feel that you or someone around you is at risk, next week I’ll show you how you can help yourself (or others). So what – will I see you next Monday?


http://www.ptzp.org.pl/files/konferencje/kzz/artyk_pdf_2016/T2/t2_0914.pdf https://journals.umcs.pl/lrp/article/view/6064/6228 https://www.wdib.uw.edu.pl/attachments/article/1992/FOMO.%20Polacy%20a%20l%C4%99k%20przed%20od%C5%82%C4%85czeniem%20-%20raport%20z%20bada%C5%84.pdf https://s3.amazonaws.com/academia.edu.documents/54872291/Debata_edukacyjna_Uzaleznienie_od_nowych_mediow_Tomczyk.pdf?response-content-disposition=inline%3B%20filename%3DUzaleznienie_od_nowych_mediow_wsrod_mlod.pdf&X-Amz-Algorithm=AWS4-HMAC-SHA256&X-Amz-Credential=AKIAIWOWYYGZ2Y53UL3A%2F20191116%2Fus-east-1%2Fs3%2Faws4_request&X-Amz-Date=20191116T151133Z&X-Amz-Expires=3600&X-Amz-SignedHeaders=host&X-Amz-Signature=3ae842bf8c1e853aa6ca3bec95778fec32a39e245c54acd3640962ebe52efc51 http://www.enpuir.npu.edu.ua/bitstream/123456789/18583/1/almanach.pdf#page=152 http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.desklight-fb7cdc89-3972-4de0-ac3b-3ebc3e524116 https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/39519/pawlik_profilaktyka_uzaleznienia_od_informacji_cyfrowej_2016.pdf?sequence=1&isAllowed=y http://www.ptzp.org.pl/files/konferencje/kzz/artyk_pdf_2016/T2/t2_0914.pdf http://www.zn.pwsz.legnica.edu.pl/zalaczniki/zeszyty/zn_31/ZN31.pdf#page=268 https://journals.umcs.pl/lrp/article/view/4510/5532 https://repozytorium.ukw.edu.pl/bitstream/handle/item/2634/Uzaleznienia%20behawioralne%20i%20zachowania%20problemowe%20mlodziezy%20teoria%20diagnoza%20profilaktyka%20terapia.pdf?sequence=3&isAllowed=y https://reader.elsevier.com/reader/sd/pii/S0867436114700124?token=243A652AEE62ABABB1EF4C3ED656145DF07D39DF58796EE29D15977CC2CB104E52F7816ACE92545B52DFB431BEE48677 http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.cejsh-11d4d23e-1678-4773-80f3-a16bfffb7305 https://www.researchgate.net/profile/Lukasz_Tomczyk/publication/311545288_Aktywnosc_mlodziezy_oraz_rola_rodzicow_w_przestrzeni_mediow_sieciowych_w_perspektywie_zagrozen_neto_holizmem_na_przykladzie_badan_wlasnych/links/584be23208aecb6bd8c28f48/Aktywnosc-mlodziezy-oraz-rola-rodzicow-w-przestrzeni-mediow-sieciowych-w-perspektywie-zagrozen-neto-holizmem-na-przykladzie-badan-wlasnych.pdf https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/7366/P_Nowak_potencjal_mediow_spolecznosciowych2.pdf?sequence=1&isAllowed=y http://edunet.tarnow.pl/res/edunet_portal/portalbu/aktual_2017/na_ogowe_korzystanie_z_telefono_w_komo_rkowych._raport_z_badan_.pdf https://www.researchgate.net/profile/Katarzyna_Ziebakowska-Cecot/publication/328489699_Wplyw_mediow_cyfrowych_na_funkcjonowanie_wspolczesnych_rodzin_The_Influence_of_Digital_Media_on_Contemporary_Families'_Life/links/5bd0a039299bf14eac81e43f/Wplyw-mediow-cyfrowych-na-funkcjonowanie-wspolczesnych-rodzin-The-Influence-of-Digital-Media-on-Contemporary-Families-Life.pdf

7 wyświetleń